ALOJZY MUSIOŁ (1938 – 2024)
Urodzony w Marklowicach 6 lutego 1938 był jednym z najbardziej zasłużonych społeczników ziemi rybnicko – wodzisławskiej. Związany z Rydułtowami jako nauczyciel wychowania fizycznego w Szkole Podstawowej nr 1, a także trener i działacz w klubie GKS „Naprzód – 23” Rydułtowy. Po ukończeniu Akademii Wychowania Fizycznego pracował w Kuratorium Oświaty w Katowicach jako metodyk wychowania fizycznego. Będąc członkiem Polskiego Towarzystwa Naukowego został laureatem nagrody im. R. Trześniowskiego.
Przez wiele lat był koordynatorem szkolenia Podokręgu Rybnik Śląskiego Związku Piłki Nożnej, a w latach 1991 – 2004 jego prezesem. W 1999 roku został Członkiem Honorowym Polskiego Związku Piłki Nożnej. Założył Koło Seniora Śląskiego Związku Piłki Nożnej w Katowicach. Za wkład w rozwój kultury fizycznej odznaczony m. in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski i Złotą Odznaką Honorową PZPN.
Dla społeczeństwa Rydułtów na zawsze pozostanie wzorem pedagoga, trenera, a przede wszystkim człowieka kochającego sport i ludzi.
Na podstawie petycji Koła Seniora działającego przy klubie GKS "Naprzód-23" Rydułtowy w dniu 21 listopada 2024 roku Rada Miasta Rydułtowy podjęła uchwałę o nadaniu imienia Alojzego Musioła naszemu stadionowi. Zatem od tego czasu pełna nazwa to Stadion Miejski Naprzód im. Alojzego Musioła. Treść petycji oraz uchwałę Rady Miasta Rydułtowy można pobrać w załączniku poniżej strony.
30 sierpnia 2025 r. uroczyście odsłonięto tablicę upamiętniającą nadanie nazwy stadionowi. Tego dnia odbył się także pierwszy turniej piłkarski imienia Alojzego Musioła organizowany przez GKS Naprzód-23. Liczymy, że ten turniej na stałe wpisze się w kalendarz imprez sportowych w naszym mieście. Więcej o tym wydarzeniu można przeczytać tutaj.
Pan Alojzy Musioł na otwarciu budynku hali po remocie w 2018 roku:

O panu Alojzie można usłyszeć wiele ciepłych słów:
„Pan Alek, bo tak zawsze do niego mówiłem, był człowiekiem, który dla klubu oddał wszystko. Zawsze był z drużyną, wiele widział, obserwował, dzielił się swoimi opiniami. Był mocno oddany środowisku piłkarskiemu. Wspierała go jego żona – pani Ania, która często stała u jego boku. Był człowiekiem sprawiedliwym, ale zawsze wyrażał swoje zdanie. To co miał do trenera czy do zawodnika, to zawsze mówił, bez czarowania i podejmowania tematów zastępczych. Liczyła się prawda, jaka by ona nie była. U niego zawsze liczyła się szczerość i poszanowanie dla drugiego człowieka. To właśnie pan Alek ukierunkował mnie, że nie jest najważniejszy sukces drużyny, tytuł króla strzelców, czy jeszcze inne tytuły, tylko najważniejszy jest człowiek. A potem dopiero sukcesy sportowe. Jego serce, oddanie, autorytet i fachowość powodują, że chyba najbardziej zasłużył na nazwanie stadionu jego imieniem.”
Jan Furlepa – zawodnik, a potem także trener Naprzodu, który w klubie spędził 14 lat u boku Alojzego Musioła
„Alojzy Musioł w mojej ocenie był nie tylko nauczycielem wychowania fizycznego, ale prawdziwym autorytetem. Z Panem Alojzym miałem już styczność od początku mojej edukacji w szkole podstawowej. To, co go wyróżniało, to pasja i zaangażowanie, które wykraczało poza standardowe obowiązki. Być może wtedy, jako dzieci nie rozumieliśmy tego wykonując szereg różnych ćwiczeń, nowych torów przeszkód, które zadawał nam Pan Alojzy. Dziś z perspektywy czasu wiem, że zależało mu na ukształtowaniu młodych ludzi w duchu kultury fizycznej, co świadczy o jego głębokim przekonaniu, że sport to coś więcej niż tylko ćwiczenia. To nauka dyscypliny, wytrwałości i pracy zespołowej.
Wyróżniało go także aktywne zaangażowanie w życie lokalnej społeczności, zwłaszcza w działalność klubu sportowego Naprzód Rydułtowy. Pokazuje to, że nie tylko uczył, ale też żył sportem, będąc integralną częścią środowiska, w którym pracował. Takie właśnie postawy budują zaufanie i stanowią inspirację dla innych.
W dzisiejszych czasach, gdy młodzi ludzie często poszukują wzorców w mediach społecznościowych, autorytet taki jak Alojzy Musioł staje się szczególnie cenny. Jego przykład uczy, że prawdziwa wartość tkwi w trwałych relacjach, rzetelnej pracy i autentycznej pasji. Uczy, że zaangażowanie w rozwój innych przynosi ogromną satysfakcję i zostawia ślad na całe życie, tak jak w moim przypadku.
Bez wątpienia mogę powiedzieć, że jego historia pokazuje, że można być wzorem do naśladowania bez medialnego szumu, po prostu poprzez konsekwentne działanie i pozytywny wpływ na swoje otoczenie. Tacy nauczyciele jak Alojzy Musioł kształtują nie tylko umiejętności fizyczne, ale także charakter, co jest najcenniejszym dziedzictwem, jakie można pozostawić.”
Marek Wystyrk – Przewodniczący Rady Miasta Rydułtowy, uczeń Alojzego Musioła w Szkole Podstawowej nr 1
„Pana Alka, bo tak go wszyscy nazywali, znałem grając w Rymerze Rybnik, był wtedy Prezesem Podokręgu Rybnik, ale osobiście poznałem Go dopiero przechodząc grać do Naprzodu Rydułtowy, w którym był działaczem klubu. Przez te wszystkie lata gry w Naprzodzie, miałem z Nim bardzo dobry kontakt. Był to człowiek, do którego można było iść z każdym problemem. Zawsze wysłuchał, doradził, dodał otuchy. Był bardzo uczciwy i honorowy. Dziś chyba takich działaczy już nie ma. Był i pozostanie autorytetem dla młodych ludzi.”
Janusz Pancer – zawodnik Naprzodu Rydułtowy, z którym wywalczył awans do drugiej ligi, a potem został nawet królem strzelców zaplecza ekstraklasy
„Tak się złożyło, że nasze losy ciągle się splatały. Przez cały czas był obok mnie, zarówno jako nauczyciel, trener, działacz klubowy w Naprzodzie czy Prezes Podokręgu Rybnik. Pan Alek był też naszym trenerem w drużynie seniorów. To właśnie on rozpoczął w 1984 roku drogę awansów naszego klubu aż do III ligi.
Jako koordynator w Naprzodzie Rydułtowy często spotykałem się z panem Alkiem i jego żoną. Byli zapraszani na wszystkie spotkania i uroczystości organizowane przez klub, ale najbardziej lubili być wśród dzieci na meczach i turniejach. Tak jak jest napisane na tablicy pamiątkowej: „dla społeczeństwa Rydułtów na zawsze pozostanie wzorem pedagoga, trenera a przede wszystkim człowieka kochającego sport i ludzi”, a dla mnie osobiście to był też „Sportowy Tata”.”
Robert Mościcki – wychowanek Alojzego Musioła, zarówno w szkole jak i w klubie, jeden z inicjatorów nazwania jego imieniem naszego stadionu
Pan Alojzy był chyba najstarszym animatorem sportu na boiskach Orlik. O jego pracy na boisku przy ul. Kochanowskiego, a także o innych pasjonujących historiach z jego życia można dowiedzieć się z ciekawego artykułu w magazynie Nowiny.pl. Całość artykułu dostępna jest na stronie magazynu nowiny.pl.

Opis sylwetki zasłużonego działacza znajduje się także na stronie Śląskiego Związku Piłki Nożnej.

Przeglądając kroniki ulubionego klubu pana Alka można natknąć się na kilka ciekawych zdjęć z pracy w Naprzodzie. W 1967 roku był trenerem drużyny juniorów, z którą zajął trzecie miejsce na Śląsku!


Z kolei w 1984 roku pan Alojzy był trenerem pierwszego zespołu zdobywając tytuł mistrza klasy "A".

Wspomnienia o Alojzym Musiole nagrane podczas uroczystego nazwania stadionu jego imieniem:


















